NAPOJE ALOESOWE FOREVER LIVING PRODUCTS SKLEP

Uroda

Działanie miąższu aloesowego na skórę

 

Aloe_Vera_GelAloe Vera może znacznie poprawić stan skóry.

Skóra musi być codziennie odżywiana tak, jak i całe ciało, przez maleńkie otworki, zwane porami. Pory mogą ulec zablokowaniu z różnych przyczyn: złego sposobu odżywiania, rozregulowanego systemu hormonalnego, stosowania zbyt tłustych kosmetyków, braku pielęgnacji (nie usuwanie martwych komórek naskórka itp.). Mówi się, że oczy są zwierciadłem duszy. To samo można powiedzieć o twarzy. Stres, zmartwienia i kłopoty powodują skurczenie się delikatnych mięśni twarzy i nieodpowiedniego dostarczania składników odżywczych skórze.

Dla jakich korzyści powinniśmy więc stosować aloes w pielęgnacji naszej skóry?

1. Miąższ aloesowy ma takie samo pH, jakie powinna mieć zdrowa skóra 5,2 – 5,6. Nie zaburza więc kwasowości, a to pozwala jej skutecznie przeciwstawić się różnorodnym mikroorganizmom poszukującym na niej „miejsca do zamieszkania”. Stosując aloes nie ryzykujemy niczym. Jego właściwości regulujące i nietoksyczność, czynią z niego uniwersalny środek kosmetyczny. Aloes pospolity zmiękcza, wygładza lub pojędrnia skórę twarzy zależnie od potrzeby. W rzeczywistości przywraca jej normalne napięcie.cc-aloes-miazsz-do-picia

2. Gdy stosuje się go w połączeniu z innymi substancjami, jak np. z witaminą E, aloes pomaga im w przenikaniu przez naskórek, dostarczając w ten sposób środków odżywczych skórze właściwej i podskórnej tkance łącznej. Aloes jest jedyną substancją naturalną mającą zdolność przenikania do wszystkich warstw skóry. W związku z tym przed nałożeniem go należy skórę oczyścić.

3. Dysponując całą baterią witamin, aminokwasów i innych substancji, aloes odżywia głębokie warstwy skóry.

4. Aloe Vera usuwa martwe komórki naskórka przy pomocy swoich enzymów proteolitycznych. Enzymy te są enzymami hydrolizującymi białko, to znaczy rozkładającymi je poprzez wiązanie z wodą. Istnieją też inne środki do usuwania martwych komórek naskórka. Aloes ma tę przewagę, że przenikając głębiej, może usuwać martwe komórki z porów skóry. Miąższ aloesowy może również zastymulować i wspomóc sprawną produkcję naszych własnych enzymów proteolitycznych, co sprawia, że oczyszczanie przebiega lepiej.

5. Aloes, nie tylko tworzy miejsce dla nowych komórek, ale również zapewnia im pełny rozwój i przyspiesza go. Dzieje się tak ze względu na jego liczne składniki odżywcze. Niemal cudowną właściwością aloesu jest to, że może przyspieszać rozmnażanie komórek, które nie mają charakteru nowotworowego. Badania dr. Ivana E. Danhofa dowodzą również, iż miąższ aloesowy może, sześć do ośmiu razy, przyspieszyć tworzenie się fibroblastów u człowieka. Fibroblasty są komórkami należącymi do tkanki łącznej, wchodzącej w skład skóry właściwej. Te komórki odpowiadają za wytwarzanie kolagenu, białka, tworzącego substancję międzykomórkową skóry. Dr. Danhof odkrył, że aloes pospolity (Aloe Vera) nie tylko wpływa dodatnio na spoistość fibroblastów, ale przyspiesza również wytwarzanie kolagenu. Właściwości aloesu, przeciwdziałające starzeniu, dadzą się wyjaśnić obecnością w jego składzie, wielocukrów i glicydów. Ustalono już, że wielocukry walczą ze starością. Według Danhof’a wielocukry zmieniają układ komórek naskórka, znajdujących się w warstwie wierzchniej skóry, która chroni przed środowiskiem zewnętrznym. Wraz ze starzeniem się skóry, komórki tej warstwy skórnej powiększają się i nie osiągają swojej pełnej dojrzałości. Od tego momentu nie zatrzymują dobrze wody, nie mówiąc o tym, że czynniki patologiczne mogą przedostać się w głąb skóry. W zależności od przypadku może ona stać się chropowata, sucha, lub wprost przeciwnie– zbyt tłusta. Ujędrniając naskórek, aloes pospolity powoduje, że z jednej strony cera staje się młodsza, z drugiej zaś– skóra chroniona jest przed szkodliwymi czynnikami zewnętrznymi i lepiej reaguje na słońce.

6. Miąższ aloesowy działa jednocześnie nawilżająco i ściągająco. Aby utrzymać zdrowy stan skóry, zawartość wody musi znajdować się na odpowiednim poziomie, bez względu na to, czy cera jest sucha, czy tłusta. Aloes nawilża skórę dzięki temu, że zawiera znaczną ilość wody, ale może także zabezpieczać wilgotność skóry. Poprzez swoje właściwości „ścieśniania tkanek”, aloes pospolity jest środkiem ściągającym. Może tak działać, ponieważ zawiera mono- i wielocukry, jak również kilka aminokwasów. Działanie kremów nawilżających może być szkodliwe. Środki nawilżające np. gliceryna, zawierają składniki przyciągające wodę. Niedogodnością w ich stosowaniu jest to, że nie wybierają źródła nawilżania. Pochłaniają wilgoć z powietrza, albo szukają jej w komórkach skóry właściwej. Jeśli zaczną wchłaniać wodę z komórek skóry właściwej, to komórki te ulegną wysuszeniu i będą musiały zostać ponownie nawilżone. Na szczęście aloes pospolity posiada tę olbrzymią przewagę, że jest nawilżaczem doskonałym, który posiadając mnóstwo wody, potrafi nawilżyć całą skórę, nie zabierając jej ze skóry właściwej. Należy również pamiętać, że aloes jest rośliną pustynną, która musi nie tylko chronić wodę, którą już zawiera, ale musi również starać się wychwycić nocą jak najwięcej wilgoci z otaczającego ją powietrza. Tajemnicą nawilżającego działania miąższu aloesowego jest jego regulacyjny wpływ na własny system nawadniający skóry.

7. Wszechstronność aloesu pozwala na zastosowanie go do różnego rodzaju cery. Jako „adaptogenny” przystosuje się do danego typu. Aby usprawnić wytwarzanie najlepszego kremu odmładzającego, jaki kiedykolwiek wymyślono – naszej własnej hydrolipidowej warstwy ochronnej –użyjmy miąższu aloesowego. Żadne cudowne i niesłychanie drogie kremy nie zastąpią tego NATURALNEGO specyfiku, bo do tej pory nie udało się człowiekowi wynaleźć niczego, co działałoby w sposób równie doskonały. Każdy z nas wytwarza taki płaszcz tłuszczowo – wodny, jaki jest dla jego skóry najbardziej właściwy. Otrzymać go możemy jedynie wtedy, gdy pielęgnujemy cerę substancjami działającymi ADAPTOGENNIE, a tak właśnie zachowuje się miąższ aloesowy w naszej skórze. Działanie adaptogenne jest cechą aloesu wspaniałą, zwłaszcza z punktu widzenia tak zwanej cery mieszanej, gdyż wtedy mamy wreszcie JEDEN czynnik pielęgnujący całość.

8. Naprawdę czysty (pozbawiony substancji zawartych w skórce) miąższ aloesowy nie tylko nie szkodzi cerze skłonnej do pękających naczynek krwionośnych, lecz znakomicie pomaga zwalczyć tę dolegliwość. Zawarte w nim składniki wpływają stymulująco na elastyczność ścian komórkowych. Na taki efekt działania aloesu trzeba będzie dość długo poczekać, ale warto. Te osoby, które z lękiem myślą o zimie i popękanych od mrozu „żyłkach” na twarzy, muszą najpóźniej we wrześniu zacząć stosować aloes w postaci dobrego kremu i jako kosmetyk wewnętrzny, pijąc go codziennie systematycznie.

9. Składniki zawarte w czystym miąższu aloesowym potrafią skutecznie, choć łagodnie stymulować mikrokrążenie skórne. Dlatego po nałożeniu go na skórę, cera wyraźnie różowieje, po czym efekt zaczerwienia mija. W przypadku cer bardzo delikatnych zaróżowienie owo jest tak wyraźne, że gdyby nie fakt, że ustępuje po niedługim czasie, niektóre osoby zaczynają się obawiać, że są na aloes uczulone. Efekt silnej stymulacji krążenia podskórnego występuje najbardziej intensywnie przy pierwszych zetknięciach cery ze składnikami miąższu, a potem wszystko wygląda na to, że skóra zaczyna się do aloesu przyzwyczajać. Nie świadczy to wcale o zaniku stymulacji, bo efekty lepszego krążenia podskórnego są widoczne aż nadto wyraźnie – lepiej dotleniona i odżywiona cera nabiera zdrowszego kolorytu, a łagodnieją jedynie początkowe objawy stymulacji ukrwienia.

10. Składniki miąższu aloesowego działają kojąco i przeciwbólowo, przeciwzapalnie (antyhistaminowo), gojąco, przyspieszają procesy ziarninowania i naskórkowania, działają bakteriostatycznie, chroniąc skórę przed infekcjami, zatrzymują krwawienie z uszkodzonych tkanek, obecne w nim wielocukry działają przeciwwirusowo.

11. Aloe Vera zawiera naturalne substancje o właściwościach pochłaniania części szkodliwego promieniowania UV.

Interesujący jest fakt, że roślina tak „tradycyjna” jak aloes, powróciła na scenę farmaceutyczną dzięki jednej z bardziej nowoczesnych metod leczenia – naświetlaniu promieniami. Zapoczątkowane przez doktora Collins’a i jego syna, trwające kilkadziesiąt lat badania dotyczące aloesu koncentrowały się na sposobach leczenia skutków napromieniowania, wynikających z naświetlania promieniami rentgenowskimi lub z działaniem pierwiastków radioaktywnych. Znamienne są słowa badacza aloesu Billa Coats :…proszę sobie wyobrazić przez moment, ile ofiar napromieniowania w Hiroszimie i w Nagasaki, mogłoby uniknąć poważnych operacji chirurgicznych i zniekształceń, jeśli ludzie ci byliby leczeni przy pomocy miąższu aloesowego lub innego środka pochodnego”.

 

Przerwa wakacyjna . Zapraszamy we wrześniu.